W najnowszym numerze...

Świat muzyki poważnej

Jowita Opyd

Jowita Opyd opowiada o muzyce poważnej

 

Grudniowy czas w znacznej większości pochłaniają mniej lub bardziej gorączkowe przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Rynki miejskie zamieniają się w świąteczne jarmarki, pełne pachnących pierników, czekolad i grzańca, a obok najróżniejszych ozdób choinkowych kupić można dosłownie wszystko: od futer, przez biżuterię, na oscypkach kończąc.

Muzyczna kartka z kalendarza

6 listopada 1860 w Kuryłówce na Podolu urodził się Ignacy Jan Paderewski – polski pianista, kompozytor, a także działacz polityczny. Po studiach w Warszawie, Berlinie i Wiedniu, jego kariera pianistyczna nabrała rozpędu. Paderewski koncertował w całej Europie, a także poza nią, podróżując najczęściej własną salonką, która wyposażona była w niemą klawiaturę fortepianową. Odbyte tournée przyniosły mu pokaźne dochody, dzięki czemu kompozytor mógł prowadzić szeroką działalność charytatywną ukierunkowaną na młodych zdolnych muzyków. Sam, zapytany niegdyś o swój sukces, odparł: „Powodzenie moje zawdzięczam w jednym procencie talentowi, w dziewięciu procentach szczęściu, a w dziewięćdziesięciu procentach pracy”. Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej angażował się w sprawy polityczne, a po jej zakończeniu został wybrany premierem i ministrem spraw zagranicznych odradzającego się państwa polskiego. W 1919 roku, jako przedstawiciel Polski podpisał traktat pokojowy w Wersalu. Na początku II wojny światowej był przewodniczącym Rady Narodowej w Londynie. Niestety nie doczekawszy końca konfliktu, zmarł 29 czerwca 1941 roku w Nowym Jorku; pochowano go na cmentarzu zasłużonych Arlington w Waszyngtonie. W 1992 roku jego prochy sprowadzone zostały do Polski i spoczęły w katedrze św. Jana w Warszawie. Pośmiertnie został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Paderewski całe życie podporządkował muzyce i Polsce. Nie ma wątpliwości co do jego wkładu w odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku, a także w polską XX-wieczną muzykę fortepianową. Mówi się, iż „Paderewski był najlepszym pianistą wśród polityków i najlepszym politykiem wśród pianistów”.

Muzyczna kartka z kalendarza

Październik, szczególnie w XIX wieku, był wyjątkowo owocnym miesiącem pod względem urodzeń wielkich artystów. W tym jesiennym miesiącu urodziny obchodzili jedni z największych kompozytorów i wirtuozów w dziejach historii sztuki. Niektórzy z nich spotykali się na trasach swoich tournée, inni zmarli przedwcześnie i ich ścieżki nie mogły się skrzyżować. Przyjrzyjmy się zatem, do jakich rewolucji (i rewelacji) w muzyce przyczynił się październik, dając nam tak wybitne osobistości.

Wrzesień przyniósł nam wielu wybitnych kompozytorów. Nie sposób przedstawić wszystkich w jednym artykule, dlatego też przyjrzymy się tym najbarwniejszym postaciom świata muzyki.

Kartka z kalendarza

8 sierpnia 1905 roku w Paryżu przyszedł na świat dwudziestowieczny francuski kompozytor André Jolivet. Artysta ten przypisywał muzyce magiczno-czarodziejską siłę, która umożliwiała tejże dziedzinie sztuki wyrażanie sił panujących we wszechświecie. Wspólnie z Messiaenem, Baudierem i Lesurem założył grupę o nazwie La Jeune France. Artyści związani z tą formacją propagowali powrót do instynktu, emocji i romantycznego rozumienia sztuki, przeciwstawiając się tym samym neoklasycyzmowi, konserwatyzmowi i odhumanizowaniu muzyki. Swoją w pełni dojrzałą metafizyczną i kosmogoniczną koncepcję muzyki AndréJolivet ukazał w pełni w cyklu sześciu utworów fortepianowych Mana.