W najnowszym numerze...

Mariusz Sepioło - Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu

Przeczytałam dwie książki o Tomku Mackiewiczu, które ostatnio ukazały się na rynku wydawniczym. Wiele artykułów dotyczących jego osoby. Wpisów w Internecie. Czegoś szukałam? Nieświadomie pewnie tak? Życia? Zresztą, jego ostatnich dni nie zapomnę. Śledziłam na bieżąco akcję ratunkową. Tej pamiętnej nocy, co chwilę, budziłam się i patrzyłam w telefon komórkowy jaka sytuacja. Miałam nadzieję. Wiedziałam, że jest silny i liczyłam… chyba na cud. Jeszcze przez parę dni w głowie kołatała mi myśl, że znajdzie w sobie siły, zrobi wszystkim psikusa, takiego jak tylko on potrafi, i zejdzie. Bardzo emocjonalne były dla mnie te dni. Jakby Czapkins, bo tak na niego mówili, był kimś najbliższym. Należę również do tych ludzi, którzy poprzez crowdfunging pomagali mu w organizacji górskich wypraw. Dlatego czuję się z nim na zawsze złączona. Na lodówce przypięta jest kartka od niego, a obok niej przysiadła cisza. Spoglądam na nią i chcę zapomnieć o rzeczywistości.

Pierwsza książka ukazała się 3 października 2018 roku i napisał ją Mariusz Sepioło. Na okładce czytamy: „Książka autora bestsellera HIMALAISTKI”. Reklama dźwignią handlu, chciałoby się powiedzieć. Nosi tytuł Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu. Przeczytamy tam również, że to: Historia człowieka, który za marzenia zapłacił najwyższą cenę. Tak też jest prowadzona fabuła żeby udowodnić prawdziwość postawionej tezy. Narrator opowiada biografię Tomka od wieku dziecięcego do śmierci. Przeczytamy relacje z podróży i zapis rozmów z ludźmi, którzy uczestniczyli w jego życiu. O walce z uzależnieniem, bo był narkomanem. Pomogła mu w tym siostra Agnieszka, która zabrała go z ulicy. Trafił do Monaru. Najczęściej są cytowane słowa Joanny, pierwszej żony Tomka. To jakby wspólnie z nią autor przedstawia jego osobę. W dużej części opowieść skupiona jest na czasie kiedy byli razem i ich problemie poradzenia sobie z utratą syna. Najważniejszy jest jednak nacisk na jego marzenie, na to, że walczył o nie, a pomagała mu w tym cała Polska. Książka nie bazuje na emocjach. Jest raczej napisana chłodno. Można powiedzieć: biografia jak biografia.

Dominik Szczepański - Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza

Druga książka jest autorstwa Dominika Szczepańskiego. Autor znany przede wszystkim z Na oceanie nie ma ciszy – biografii Aleksandra Doby, który trzykrotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki i Spod zamarzniętych powiek – autobiografia. Szczepański pomógł ją napisać jednemu z najwybitniejszych polskich wspinaczy, Adamowi Bieleckiemu. Książka, o której chcę powiedzieć nosi tytuł Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza i ukazała się 23 stycznia 2019 roku nakładem Wydawnictwa Agora. Weszła na rynek bardzo szumnie. Organizowane były, i nadal są „spotkania wokół tej książki”. Zarówno z autorem jak i Anną, drugą żoną Tomka. Wiadomo już, że cały marzec jest wypełniony tymi spotkaniami. Na Facebooku przychodzą o nich informacje do każdego kto polubi konto Tomka – jest aktywne do tej pory, ktoś musi je prowadzić. Tłumy na spotkaniach przeszły oczekiwania organizatorów. Są więc przygotowywane kolejne i to nie tylko w Warszawie ale w wielu miastach i miejscowościach. Cieszą się dużą popularnością. Może dzięki obecności Anny?

Autor znał Tomka. Mówi: I kiedy padł pomysł napisania książki o Czapkinsie, to początkowo odmówiłem. I oczywiście przez kolejne dni zastanawiałem się nad tym. Miałem swoje plany (…) Ale w Tomku było coś, co zdecydowanie wykraczało poza góry. Kiedy np. opowiadał swojemu przyjacielowi Olafowi o tym, jak jedzie pod Nangę – Olaf jest teraz całkiem niezłym wspinaczem – to nie opowiadał o trudnościach, które spotkał na drodze Messner-Messner-Eisendle-Tomaseth, tylko o tym, co ta góra zmienia w jego głowie.

W pisaniu tej książki pomogła mu druga żona Czapkinsa. Jak mówi autor: I wtedy wszystko ruszyło z kopyta, głównie dzięki Ani, która bardzo mi zaufała. Przekazała mi pamiętniki Tomka, korespondencję między nimi, mejlową i na Messengerze, pomogła skontaktować się z Elisabeth Revol. Po prostu otwierała przede mną drzwi, które albo mogłyby pozostać zamknięte, albo też bardzo trudno byłoby mi nimi wejść.

Pierwszej część książki, Szczyt, wysłuchałam w formie audiobooka na YouTube. Czyta Filip Kosior. Dostępna bezpłatnie. Godzina zapomnienia o całym świecie. Wyłączenia się z codzienności. Ten fragment prowokuje by sięgnąć po resztę i przeczytać całość. Taki pewnie ma cel. Złapać i rozbudzić ciekawość. Tak też zrobiłam. Pierwsza część przedstawia siódme podejście Tomka na wierzchołek Nangi. Ostatni rozdział jest świadkiem jego walki o jutro, gdy z niego schodził. Wnętrze nafaszerowane jest życiem. Tym wszystkim, co towarzyszy mu w każdym dniu.

Chociaż ta książka ma 464 strony (a pierwsza 300), to czyta się ją jednym tchem. Tomek jest w niej dopuszczony do głosu. Poznajemy jego przemyślenia. Teksty z filmów, które nagrywał na szlakach czy wpisy na bloga oraz to, co udostępniła Anna. Dowiadujemy się, że sam chciał napisać autobiografię, ale powstało tylko 836 słów. Inną informacją wypływającą z obu książek i potrząsającą czytelnikiem jest śmierć jego syna Xawerego. Dla niego zdobył górę Chan Tengri. To na nią wniósł jego prochy i… zostawił w małym pudełeczku z napisem SYN. Przede wszystkim jednak ta książka to opowieść o górze Nanga Parbat, która sama wyznaczała tory jego życia. Czytamy jego słowa: Góry dają mi niezwykłe poczucie bezpieczeństwa. Wiem, że organizm to tylko przedmiot, na który trzeba uważać. Jak na maszynę. Pytany podczas wywiadów, dlaczego się wspina, odpowiadał: Wspinam się, bo jest w tym wysiłku coś fajnego, w tym oddaleniu. Jakbym na misję leciał. Łapię dystans do tego, co się tu dzieje. W górach mam poczucie działania, walki. Ale to tylko słowa przyziemne. Uczucia nie da się wyrazić słowami. I w tym chyba miał rację. W każdym razie bardzo trudno.

Książka zawiera bogatą kolekcję zdjęć. Autor dostarcza nam wraz z nimi zestaw gotowych wzruszeń. Kolejne karty raz bawią i rozśmieszają, by za chwilę wprowadzać przerażenie. Cytowane w książce, tak często, słowa Tomka zbliżają czytelnika do jego osoby. Pomagają go zrozumieć. Przeczytać coś, co pozwoli zaakceptować to, że ponownie wybrał górę. Miał przecież rodzinę. Dzieci. Czy to można jakoś wytłumaczyć? Kolejne pytanie, które samo się  nasuwa, to czy będą szukać jego ciała by zrzucić do szczeliny? Tylko czy on by tego chciał? Może grobowiec w jamie śnieżnej to jego przeznaczenie? Przecież, jak mówi w książce, tak bardzo nienawidził codzienności w betonie.

W tym wszystkim jest jeszcze osoba Elisabeth Revol, z którą wspinał się na Naga Parbat. To z nią zdobył ten szczyt i przy niej powoli odchodził. W tej książce jest szczegółowo przedstawiona ich wspólna walka o życie. Jak ona wyglądała? Warto przeczytać. Tylko nurtuje jedno pytanie: czy ona mówi prawdę? Czyta się i próbuje rozgryźć tę zagadkę. Złapać ją na jakiejś nieścisłości. Czymś, co brzmi mało wiarygodnie. Elisabeth jasno podkreśla błędy Tomka, które mogły się przyczynić do jego szybkiego osłabnięcia. Momentami brzmią jak jej własna obrona. Zaskakuje natomiast informacja, że Elisabeth już wcześniej miała podobny przypadek, bo gdy razem z Martinem, Czechem, dotarła do wschodniego wierzchołka Annapurny (8010 m n.p.m.), zeszła z niego sama. On zaginął.

Chcąc poznać osobę Tomka Mackiewicza najlepiej przeczytać obie książki. Każda z nich związana jest z jedną żoną, a wiadomo, że miał je dwie. Joanna i Anna przedstawiają autorom swój obraz Tomka. Taki jaki zaobserwowały w kontakcie z nim. Czy był taki sam dla obu? Czy traktował je podobnie? Te książki przedstawiają jego charakter, to jak się kształtował i co miało na niego wpływ.

Tomek został na górze, która przesłaniała mu całe życie. W uszach ciągle brzmią mi słowa piosenki Grubsona Na szczycie. Motywowała ona Tomka Mackiewicza oraz Marka Klonowskiego do wspinaczki na Nanga Parbat na przełomie 2012 i 2013 roku. Swoje poczynania rejestrowali na kamerze a później powstał z nich teledysk, który można obejrzeć na You Tube. Kiedy ten filmik trafił do sieci obejrzało go blisko 800 tysięcy internautów. Nie tylko z Polski. Jak przeczytamy w książce Szczepańskiego, do końca 2018 roku, wyświetlono go 1,7 miliona razy. Słowa tej piosenki nas zastanawiają, Tomkowi dodawały sił:

Jestem tego pewny,
w głębi duszy o tym wiem,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata, który
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.

Urszula Kopeć-Zaborniak

 

Tytuł: Nanga Dream. Opowieść o Tomku Mackiewiczu
Autor: Mariusz Sepioło
Wydawnictwo: Wydawnictwo Znak, Kraków 2018
ISBN: 978-83-240-5543-2

 

Tytuł: Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza
Autor: Dominik Szczepański
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora, Warszawa 2019
ISBN: 978-83-268-2718-1

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.