W najnowszym numerze...

Zjednoczone stany poezji

Janusz Solarz

Janusz Solarz prezentuje tłumaczenia współczesnych poetów amerykańskich

Zaczynając, dzięki przychylności redakcji Salonu Literackiego, ten nowy comiesięczny dział poświęcony poezji amerykańskiej, czuję się zobowiązany powiedzieć kilka słów o poetach wybieranych do salonowych prezentacji. Próbowałem sobie wyobrazić jakieś wspólne podobieństwa, które miałyby hipotetycznie połączyć poetów, których zamierzam przedstawiać czytelnikom. Te próby zakończyły się porażką. Tematycznie, formalnie, światopoglądowo, biograficznie czy też w zakresie wpływu na kształt poezji amerykańskiej, autorzy ci będą się różnić, czasem diametralnie. Tak więc tym co ich łączy i równocześnie dzieli jest ich różnorodność. Są jednak dwie inne cechy, o których chciałbym wspomnieć.

Pierwszą jest mój zamiar by prezentować takich poetów, którzy nie zaistnieli jeszcze w opiniotwórczym młynie Literatury na świecie. Robert Lowell, John Ashberry, John Berryman czy Frank O’Hara znaleźli już swoich apostołów na naszym ryku. Ich wirus zainfekował już na tyle pokaźne grono młodszych i starszych poetów, że można mówić o epidemii. Czas na zmiany, na poznanie innych sposobów parania się poezją.

Drugim faktem, który wymaga podkreślenia jest to, że wszyscy poeci prezentowani w tym dziale są do pewnego stopnia związani z uniwersyteckim systemem nauki „creative writing”. Wielu z nich jest absolwentami takich programów, wielu z nich uczy w takich programach. To nie jest czas na ocenianie skuteczności lub jakości takiego sposobu kształcenia poetów. Ten fakt sam przez się stanowi ciekawy wyróżnik tej poezji, szczególnie jeśli rozpatrywać go w kontekście tego jak się zostaje poetą w naszym kraju. Mam nadzieję, że autorzy i wiersze prezentowani w moim comiesięcznym okienku dostarczą czytelnikom wzruszeń i powodów do refleksji.

Zapraszam.

Janusz Solarz

 

Mark Jarman urodził się w 1952 roku w stanie Kentucky. Jest absolwentem renomowanego programu creative writing na University of Iowa. Uważa się go za ważną postać dwóch pokrewnych ruchów poetyckich, Nowej Narracyjności i Nowego Formalizmu. Ciekawe jest to, że Jarman jest profesorem na Vanderbilt University w Nashville, gdzie blisko sto lat temu Robert Penn Warren był wiodącą postacią grupy poetyckiej The Fugitives (Uciekinierzy), której członkowie odegrają ważne role w pierwszej fali formalizmu w amerykańskiej poezji.  Przychylny polskiej poezji krytyk i poeta Edward Hirsch tak charakteryzuje twórczość Jarmana: „Jest to nieortodoksyjny, ale zasadniczo religijny poeta, który uważa internalizację paradoksów i stawianie czoła sprzecznościom za drogę do transcendencji.”

Cztery prezentowane Państwu utwory Jarmana pochodzą z cyklu Unholy Sonnets i ukazują się w Salonie Literackim za zgodą wydawcy, Sarabande Books z Louisville w Kentucky.

Janusz Solarz

 

Matthew Dickman (ur. 1975) dorastał w Portland w stanie Oregon. Ukończył studia magisterskie “creative writing” w prestiżowym programie Michener Center na uniwersytecie stanowym w Austin w Teksasie. Jego pierwszy wybór wierszy, obsypany nagrodami All American Poem, został wydany w 2008 roku. Drugi, Rewolwer Majakowskiego, ukazał się cztery lata później. Jego poezja, jak precyzuje recenzja z Los Angeles Times, przypomina nam, że najlepsze z naszych wspomnień, te które zostają z nami do końca, dotyczą miłości, a jej styl nawiązuje do swobodnej frazy wierszy Walta Whitmana i Franka O’Hary.

Od książkowego debiutu, osiem z jego wierszy doczekało się publikacji w opiniotwórczym tygodniku New Yorker, co jest, zważywszy na wiek autora, osiągnięciem jakim nie mogłoby się pochwalić wielu starszych, bardziej renomowanych poetów. Ciekawostką jest to, że brat bliźniak poety, Michael, jest także uznanym poetą. Obydwaj wystąpili razem w 2002 roku w jednym z filmów Stevena Spielberga.

Prezentowane w tym miesiącu wiersze pochodza z tomiku All American Poem (2008) i ukazują się w Salonie Literackim za pozwoleniem autora.

Zapraszam do lektury.

Janusz Solarz

Todd Boss

Todd Boss (ur. 1968) urodził się i wychował na mlecznej farmie w sercu stanu Wisconsin. Szczegóły tego etapu jego życia będą przewijać się w jego wierszach. Boss otrzymał tytuł magistra kreatywnego pisania na uniwersytecie stanu Alaska w Anchorage. Wydał do tej pory dwa tomiki wierszy (trzeci ma być wydany w tym roku), bardzo przychylnie przyjęte przez krytykę i kilkakrotnie nagradzane. Porównuje się go z jednej strony do Roberta Frosta, pewnie dzięki podobnemu patrzeniu na przyrodę, a z drugiej strony do autorów takich jak Kay Ryan, bo poezja tego autora obfituje w zabawy językiem, w rymy wewnętrzne, w eksperymenty formalne. Jego wiersze potrafią być jedną, barokową niemalże metaforą. Inne przechodzą od opisu fizycznego zjawiska do metafizycznych wniosków. Nie są łatwe do tłumaczenia.