W najnowszym numerze...

Świat muzyki poważnej

Jowita Opyd

Jowita Opyd opowiada o muzyce poważnej

 

15. Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego już za nami. Dla skrzypków z całego świata był to z pewnością czas nerwowy, ale jednocześnie wypełniony piękną, wirtuozowską muzyką w najlepszych wykonaniach. Za kulisami nierzadko lał się pot i łzy, a lutnicy musieli wykazać się nie lada umiejętnościami, aby w ostatnich chwilach „ratować” instrumenty mające niebawem zabrzmieć podczas przesłuchań konkursowych.

Sto lat po rozpoczęciu europeizacji Rosji przez Piotra I, co miało miejsce na początku XVIII wieku, wśród twórców rosyjskich pojawiła się silna potrzeba podkreślenia swej narodowej odrębności. Jednym z inicjatorów owego ruchu był Michaił Glinka, który po latach studiów w Europie, próbował wplatać do swej muzyki elementy charakterystyczne właśnie dla folkloru rosyjskiego.

Wiosną przeżywaliśmy emocje towarzyszące Konkursowi Chopinowskiemu. Jeszcze nie opadł całkowicie kurz po zmaganiach pianistów, a już niebawem będziemy mieli przyjemność przyglądać się i przysłuchiwać zmaganiom skrzypków – między 8 a 23 października na poznańskiej scenie odbędzie się 15. Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego.

Jest w historii muzyki człowiek, który odbył niejedną podróż, a właściwie całe życie upłynęło mu „w podróży”.  Mowa oczywiście o Oskarze Kolbergu – polskim kompozytorze i etnografie, bez reszty poświęconym pracy badawczej.

Na tle kwitnącej w Europie sztuki baroku, także Polska muzyka nie pozostawała w tyle. W siedemnastym wieku na terenach naszego kraju najważniejszym mecenasem sztuki był Kościół. Jednakże kler wyznaczał również niejako kierunki rozwoju dziedzin artystycznych, bowiem wysocy rangą duchowni, studiujący głównie we Włoszech, po powrocie do kraju, wraz z wiedzą zdobytą na rzymskich uniwersytetach, przywozili się sobą także zamiłowanie do wspaniałej sztuki twórców tamtego regionu. Tak więc w Polsce coraz częściej gościli włoscy architekci, malarze i właśnie muzycy.