W najnowszym numerze...

Wola Okrzejska - muzeum

Czy pierwsze, zaledwie, 9 życia lat to czas, który w istotny sposób może zaważyć na życiu i twórczości? Pytanie dość istotne w kontekście tego tekstu. Będzie tu bowiem mowa o Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej.

To tu, około 30 km od Łukowa, w dworku Felicjanny Cieciszewskiej w roku 1846 przyszedł na świat jej wnuk - Henryk Sienkiewicz. Tutaj spędził razem ze swoim rodzeństwem lata beztroskiego dzieciństwa. Potem zaczęły się przeprowadzki, rodzinne kłopoty – skończyła się sielanka. Wracał jednak w te okolice jeszcze wielokrotnie - był częstym gościem w odległym kilkanaście kilometrów majątku Burzec, należącym do ciotki pisarza Aleksandry Dmochowskiej z Cieciszowskich. Nieistniejący już dziś burzecki dwór stał się pierwowzorem domostwa Jana Skrzetuskiego, opisanym w Potopie: „We wsi Burzec, położonej w ziemi łukowskiej, na pograniczu województwa podlaskiego, a należącej podówczas do państwa Skrzetuskich, w sadzie między dworem a stawem siedział na ławce stary człowiek, a przy nogach jego bawiło się dwóch chłopaków (…). Nad wielkim stawem, z trzcin odległych, przesiąkniętych mgłą oddalenia podnosiły się czasem stada kaczek, cyranek lub dzikich gęsi i szybowały w błękitnym przezroczu”. Tylko stawy pozostały po dawnym majątku, na pamiątkę Sienkiewicza noszą nazwy Zagłoba i Kmicic.

Na szczęście dworek, w którym urodził się pisarz, przetrwał dziejowe zawirowania i w 120 rocznicę urodzin Sienkiewicza, w roku 1966, po gruntownym remoncie, otwarto w nim muzeum biograficzne. Do 1975 roku było oddziałem Muzeum Regionalnego w Łukowie, obecnie funkcjonuje jako placówka samodzielna.

Jeśli chodzi o zbiory, jest dość typowo - muzeum posiada wiele fotografii rodzinnych pisarza i dzieła malarskie obrazujące postać samego Sienkiewicza, jak i bohaterów jego utworów literackich, malowane przez znanych malarzy. Oczywiście, zgromadzono też bogaty i unikalny księgozbiór zawierający wiele pierwszych wydań powieści pisarza oraz tłumaczenia na kilkadziesiąt języków świata, często dość egzotyczne, jak japoński, chiński, arabski, czy armeński.

Jednak tym, co tworzy klimat są, przede wszystkim, oryginalne wnętrza i pamiątki, choćby takie jak okulary pisarza, czy ukochany fortepian Stefanii Sienkiewiczowej, sprowadzony wprost z Paryża, który szczęśliwie udało się odnaleźć i stoi teraz dumnie w największym z pokoi (najprawdopodobniej w tym, gdzie na świat przyszedł mały Henryś). Zadbano o to, żeby zainteresować zwiedzających w różnym wieku, również najmłodszych. W ich pamięci zostanie na pewno Sienkiewicz „jak żywy” siedzący przy biurku, wyglądający jakby tylko na moment oderwał się od pisania i patrzy z uwagą na wchodzących oraz kolekcja oryginalnych kostiumów z ekranizacji Trylogii, czy Quo vadis.

Ciekawostką może być imponująca galeria postaci z powieści Henryka Sienkiewicza w rzeźbie ludowej, jak również kolekcja rzeźb plenerowych ustawionych przed budynkiem Muzeum (konia z rzędem temu, kto nie znając kontekstu rozpoznałby niektórych bohaterów...).

Jeśli zawitacie do Woli Okrzejskiej, warto udać się również do pobliskiej Okrzei, w której można zobaczyć piękny kościół świętych Piotra i Pawła z II poł. XVIII w., ufundowany przez prababkę pisarza Teresę z Lelewelów Cieciszowską. W kościele tym został ochrzczony przyszły pisarz. Na okrzejskim cmentarzu pochowana jest matka pisarza.

Całą wycieczkę „sienkiewiczowską” warto zakończyć patrząc na okolicę z góry, z kopca usypanego w latach 1932–1938 na cześć pisarza przez ludność z całej Polski, a nawet zagranicy. Kopiec ma 15 m wysokości względnej i z jego wierzchołka roztacza się piękny widok. Na szczycie Kopca Sienkiewicza znajduje się wysoki na 2,7 m, odsłonięty w 1980 roku, pomnik pisarza.

Dorota Ryst

 

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.