W najnowszym numerze...

Było już kiedyś o Muzeum Romantyzmu, nie może więc zabraknąć Muzeum Pozytywizmu. Mieści się ono w podciechanowskiej wsi Gołotczyzna. I jak przystało na epokę odwołującą się do wiedzy, stawiającej na pracę u podstaw i edukację, muzeum nie ogranicza się tylko do literatury. Składa się z dwóch zasadniczych ekspozycji. Jedna poświęcona jest prekursorowi i teoretykowi polskiego pozytywizmu Aleksandrowi Świętochowskiemu. Druga skoncentrowana jest na realizacji idei – opowiada o historii szkoły gospodarstwa domowego dla dziewcząt wiejskich założonej przez właścicielkę Gołotczyzny Aleksandrę Bąkowską i powstałej 3 lata później szkoły rolniczej dla chłopców o nazwie Bratne. A że obiekty w Gołotczyźnie są oddziałami Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie znajdziemy tu również wnętrza typowego dworku szlacheckiego oraz wystawę narzędzi rolniczych. Słowem, jest co oglądać.

Zacznijmy jednak od początku. Już samo otoczenie kusi – piękny, zadbany park, a w nim obiekty muzealne, pomnik Świętochowskiego, ale i ławki zapraszające do odpoczynku.

Część „literacka” mieści się w willi „Krzewnia”, w której mieszkał Świętochowski. Bezcennym jest, że w willi zachował się oryginalny wystrój wnętrz oraz spuścizna po pisarzu – 90% eksponatów to przedmioty należące do twórcy. Wyposażenie gabinetu, biblioteki i jadalni zostały uzupełnione o przedmioty codziennego użytku: ubiory, nakrycia głowy, obuwie, parasole, szafy, świeczniki i lampy naftowe, gąsiory na wino i nalewki oraz wyposażenie kuchni – rekonstrukcja kuchni kaflowej, kredens, stół, pomocnik kuchenny na naczynia, makatki haftowane na płótnie i inne drobne elementy.

Drugim budynkiem muzealnym jest dworek hrabianki Aleksandry z Sędzimirów Bąkowskiej, dziedziczki dóbr w Gołotczyźnie. Realizując założenia pozytywistyczne zrezygnowała z dostatniego, wygodnego życia, całkowicie poświęcając się pracy na rzecz chłopów. Dworek, zbudowany w 1909 r., przeznaczony był od początku na cele szkolne. Bąkowska założyła w nim szkołę gospodarstwa domowego dla dziewcząt. Historii szkoły i samej Bąkowskiej poświecona jest ekspozycja na piętrze, dół zaś to typowe wnętrza szlacheckiego dworku. Stała ekspozycja "Szlachta mazowiecka w malarstwie i wnętrzach" prezentuje wnętrza mieszkalne i galerię portretu. Można tu zobaczyć obrazy Adama Kazimierza Feliksa Ciemniewskiego, Jana Chryzostoma Ciemniewskiego, oraz obrazy i biżuterię Olgierda Vetesco.
W stojących obok budynkach inwentarskich oglądać można maszyny, pojazdy i narzędzia rolnicze z początku XX wieku.

Poza terenem muzeum godnym obejrzenia w pobliżu jest jeszcze dom noszący nazwę Alma, w którym A. Świętochowski spędził ostatnie lata życia. Warto też wiedzieć, że w Gołotczyźnie do dziś działa szkoła jego imienia, kontynuująca tradycje szkoły rolniczej dla chłopców Bratne założonej wspólnie przez Aleksandrę Bąkowską i Świętochowskiego w roku 1912. Jej nazwa wywodzi się z idei, która legła u jej podstaw: każdy z jej uczniów miał po jej ukończeniu wychodzić w kraj jako "dla ziemi syn, dla ludu brat". Obok szkoły znajduje się arboretum, o które dba młodzież i nauczyciele szkoły, a także szklarnie, w których uczniowie mają praktyki w ramach lekcji.

Może nasunąć się komuś pytanie, czy to jest muzeum literackie? Moim zdaniem tak, a szczególnie ciekawe jest właśnie pokazanie, unaocznienie związku literatury pozytywistycznej z ideą pracy organicznej. Może tylko trochę żal, że tak ciekawa placówka ginie „w strukturach” Muzeum Szlachty Mazowieckiej (co objawia się choćby słabą informacją o nim – wystarczy zajrzeć na stronę tegoż muzeum). A, i jeszcze jedno – jak to zwykle, o odbiorze konkretnego muzeum decydują też ludzie, w przypadku Gołotczyzny przemiła Pani Kustosz, od której bardzo wiele się dowiedziałam.

Dorota Ryst

 

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.