W najnowszym numerze...

Dziś opowiemy o miejscu, w którym nie ma żadnego muzeum literackiego, ale śladów literackich nie brakuje. W ramach Festiwalu Literackiego im. Miśka z Męcińskiej zorganizowanego przez Stowarzyszenie Salon Literacki w czerwcu 2018 roku, dzięki dofinansowaniu z m.st. Warszawy, Dzielnicy Praga-Południe staraliśmy się przybliżyć szerokiej publiczności literackie oblicze Grochowa i Saskiej Kępy. O pisarzach i książkach związanych z dzielnicą opowiadali nasi goście, na dwóch spacerach odwiedziliśmy wiele miejsc z literackimi konotacjami. Chciałabym, żeby ten tekst był przypomnieniem Festiwalu, ale też zachętą do poznawania dzielnicy, w której od początku istnienia, czyli od września 2010 roku znajduje się siedziba Stowarzyszenia Salon Literacki.

Jesteśmy po prawej stronie Wisły. Jeśli z Ronda Waszyngtona pójdziemy w prawo, wkroczymy na Saską Kępę, w lewo Al. Zieleniecka zaprowadzi nas na Pragę, a na wprost szeroka Al. Waszyngtona powiedzie na Grochów. Trzy różne oblicza prawobrzeżnej Warszawy, tak chętnie wrzucane przez nie-warszawiaków do jednego worka o nazwie „Praga”. Nawet ta jej część, o której chcę mówić, czyli Praga Południe jest bardzo zróżnicowana.

Na początek powiedzmy kilka słów o Saskiej Kępie. Tak o jej specyfice pisała Agnieszka Osiecka (autorka przeboju Małgośka zaczynającego się od słów „To był maj, pachniała Saska Kępa szalonym, zielonym bzem”): „Ziemianie uciekli, oficerowie zginęli, podlotki odpłynęły do ciepłych krajów. Wciąż jednak zostało jeszcze to coś, co włóczy się do dziś po starych ogródkach: odrobina dekadenckiego wdzięku, zapach mocnej kawy i pozbawiona ostentacji sympatia dla starych zasad”. (A. Osiecka, Galeria potworów).

Osiecka to jedna z autorek najmocniej kojarzonych z Kępą – tutaj, na ulicy Dąbrowieckiej,  przez całe życie był jej dom (nawet jeśli chwilowo mieszkała w Falenicy, czy na Żoliborzu). Ale dzielnicę opisywał już Bolesław Prus w noweli Na Saskiej Kępie. Później pojawia się w Złym Leopolda Tyrmanda, ważną rolę odgrywa też w powieści Adama Bahdaja Stawiam na Tolka Banana. I opisywana jest do dzisiaj, również przez autorów młodego pokolenia – Mirosława Nahacza (Bocian i Lola), Juliusza Strachotę (Cień pod blokiem Mirona Białoszewskiego, Zakłady nowego człowieka), Mariusza Czubaja (R.I.P.) czy Zygmunta Miłoszewskiego w jego najnowszej powieści Jak zawsze. Była opiewana w poezji – choćby przez Konstantego Gałczyńskiego (Toast na Saskiej Kępie) czy Mariana Ośniałowskiego (Saska Kępa) i w piosenkach – poza cytowaną już Małgośką, warto wspomnieć Cafe „Sułtan” Jeremiego Przybory i Na Francuskiej śpiewaną przez Renę Rolską i Sławę Przybylską (obie piosenki mówiły o istniejących kiedyś kawiarniach). Mieszkali na Kępie m.in. Stanisław Wiechecki „Wiech”, Alina i Czesław Centkiewiczowie, Seweryna Szmaglewska, Małgorzata Kalicińska (która poświęciła dzieciństwu na Międzynarodowej książkę Fikołki na trzepaku), Jadwiga Chamiec czy siostra Kazimiery Iłłakowiczówny, Barbara Czerwijowska, również poetka i tłumaczka, w 622 upadkach Bunga Stanisława Ignacego Witkiewicza przedstawiona jako genialna poetka Eulalia Gagulin. Miała też Saska Kępa szczęście do znakomitych tłumaczek – mieszkały tu np. Zofia Chądzyńska (autorka przekładów Borgesa, Cortázara, Márqueza) i Maria Skibniewska (pierwsza polska tłumaczka J.R.R. Tolkiena). No i wreszcie, tutaj właśnie ostatnie lata swojego życia spędził Miron Białoszewski. Wiele wierszy ze zbioru Odczepić się, a także proza z tomów Szumy, zlepy, ciągi, Zawał, no i przede wszystkim wydane dopiero w 2009 r. Chamowo, opowiadają o życiu w mrówkowcu przy ul. Lizbońskiej.


Dom Stachury na Rębkowskiej

Kamionek i Grochów mają inny charakter, ale i tutaj znajdziemy wiele tropów literackich. Poczynając od wątków historycznych – opisywanych przez Żeromskiego w Popiołach, Mariana Brandysa w Końcu świata szwoleżerów, czy wreszcie w licznych utworach związanych z Bitwą Grochowską (z Warszawianką Stanisława Wyspiańskiego na czele) – do całkiem współczesnych, jak choćby Plama na suficie Piotra Zaremby czy Toksymia Małgorzaty Rejmer. W międzywojniu z Grochowem związani byli Helena Boguszewska i jej mąż Jerzy Kornacki – twórcy Zespołu Literackiego „Przedmieście”. Tutaj wychowali się bracia Kubiakowie – poeta Tadeusz i znawca antyku Zygmunt. Po wojnie wątki grochowskie pojawiają się m.in. w prozie Marka Hłaski (opowiadania Zbieg i Lombard złudzeń). W latach 1963-79 na Rębkowskiej mieszkał Edward Stachura, tu też zakończył swoje „życiopisanie”. Na sąsiedniej ulicy Kickiego w roku 1955 otwarto słynny akademik UW – do jego mieszkańców należeli poeta Ernest Bryll, czy muzyk i autor tekstów Muniek Staszczyk. Na Grochowie, w mieszkaniu Haliny Oberlaender, częstym bywalcem był Miron Białoszewski – tutaj właśnie rozgrywa się akcja większości scen Kabaretu Kici Koci, a sama Oberlaender była pierwowzorem tytułowej bohaterki. Warto wspomnieć też, że do skromnego kwaterunkowego pokoju na ulicy Serockiej przychodziły przez lata listy od Witolda Gombrowicza – mieszkał tu jego starszy brat Janusz.

Z twórców współczesnych miejsce szczególne należy się z pewnością Andrzejowi Stasiukowi, w którego książkach Grochów wraca od lat – znajdziemy go w Jak zostałem pisarzem, Dziewięć, Dukli i, oczywiście, w Grochowie. Ale z dzielnicą związani byli też tacy prozaicy, jak Krzysztof Środa (niezwykły opis części Grochowa, „własną podróż wszystkich podróży”, znajdziemy w jego książce Niejasna sytuacja na kontynencie) czy Marek Bieńczyk. Bogato reprezentowana jest literatura kryminalna i sensacyjna – wątki południowopraskie znajdziemy w Złym Tyrmanda, w powieściach Tomasza Konatkowskiego, Mariusza Czubaja. Grochów miał też szczęście do autorów piosenek – z dzielnicą, poza wspomnianym już Muńkiem Staszczykiem, związani są lub byli tacy autorzy, jak choćby Pablopavo czy Andrzej Ignatowski.

A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o literackich wątkach na Pradze Południe (i nie tylko) zapraszamy na spacery – szczegóły na stronie spacery.salonliteracki.pl.

Dorota Ryst

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2018 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.