W najnowszym numerze...

Oppa 2016

No i kolejna OPPA za nami. Która to już? Ano trzydziesta czwarta. Już samo to budzi szacunek – od tylu już lat, a konkretnie od oku 1978 (z przerwami) całkiem sporej grupie ludzi chce się spotykać, żeby śpiewać i słuchać piosenek, które są czymś więcej niż przerywnikiem między reklamami w radiu. Ten festiwal co roku daje mi odrobinę nadziei, że jest coś poza komercyjną papką, że ważne jest słowo i niosący to słowo człowiek.

Tak więc OPPA za nami – kolejna, zapewne nie ostatnia (wierzę w to mocno). Co z niej zapamiętam? Że było jak zwykle – pięknie i mądrze. Że w konkursie pojawiło się kilka nowych głosów, które pewnie jeszcze nieraz usłyszymy. Że w piosenkach znów coraz więcej polityki i że pieśń Pete’a Seegera We shall overcome spowodowała jakby mocniejszy dreszcz. Że „starzy” bardowie, jak Grzegorz Tomczak czy  Marek Majewski (zwycięzca plebiscytu na najlepszą piosenkę premierową) trzymają się nieźle. Że piosenka autorska w Rosji, jeśli wnioskować z przykładu tegorocznej gwiazdy Festiwalu, Timura Szaowa, przeżywa swój dobry czas. Że na off-OPPA wciąż chce się ludziom śpiewać. Ale przede wszystkim chyba jednak to, co nie było przewidziane w programie, ale mocno naznaczyło tegoroczną edycję. A więc Nobel dla Dylana – to przecież pierwszy taki hołd dla barda, uznanie przez tak czcigodne gremium twórczości człowieka, który po prostu pisze i śpiewa piosenki. No i odejście Leonarda Cohena… Kiedy śpiewał na ostatniej płycie I’m ready, my Lord nie przypuszczałam, jak zapewne większość, że to stanie się już teraz. Dobrze, że na każdym z koncertów tegorocznej OPPY pojawiły się jego piosenki, mam nadzieję, że kolejny festiwal będzie poświęcony właśnie jego twórczości.

Tak więc, moi drodzy, piosenka autorska ma się nieźle i słowa kończące WYWIAD z Dyrektorem Festiwalu, Piotrem Bakalem, który przeprowadziłam cztery lata temu nadal są aktualne: „Ale dopóki na całym ziemskim globie pozostanie chociaż kilka tysięcy inteligentnych i wrażliwych ludzi, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał się z nimi porozumieć za pomocą piosenki – właśnie autorskiej.”

Dorota Ryst

 

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.