Bruce Dickinson miał tylko trzy momenty w życiu, kiedy śpiewał na swoim najwyższym poziomie. Słychać to było zarówno na koncertach,…
Złe rzeczy pisano o ostatniej płycie Slasha. Że chłop się zmanierował i że nudą wieje. Że sobie zrobił laurkę. No…
Przy okazji śmierci (cholera, ale wyszło – „przy okazji śmierci”…) Gary Moore’a naszło mnie parę refleksji i wspomnień. Pierwsze –…