W najnowszym numerze...

Wstępniaki Naczelnej

Dorota Ryst

Stała rubryka Doroty Ryst

Wakacje... Wreszcie będzie można spokojnie poczytać. Mam nadzieję, że wasze plany wyglądają podobnie jak nasze – spokojnie nadrobić zaległości czytelnicze, zgromadzić energię na kolejny intensywny literacki sezon. No i odpocząć. Po intensywnym maju nastąpił nie mniej intensywny czerwiec, a w nim Festiwal Złoty Środek Poezji w Kutnie, Port Poetycki w Chorzowie, Stachuriada w Grochowicach, Noc Poezji i Muzyki w Sieradzu, a także mniejsze i większe spotkania w całej Polsce. No i na zakończenie miesiąca udział w panelu dyskusyjnym „Literatura najnowsza według redaktorów i redaktorek czasopism kulturalno-artystycznych” organizowanym przez Fundację Otwarty Kod Kultury. Działo się.

No, za nami bardzo intensywny miesiąc. W maju zawsze działo się i dzieje wiele rzeczy związanych z książką. Dla nas początek maja to tradycyjnie warsztaty w okolicach Miastka. W tym roku już siódme i ta siódemka okazała się naprawdę szczęśliwa.

Omne trinum perfectum mawiali starożytni... Trzeci numer – czas małej stabilizacji. Znacie już rubryki, znacie stałych autorów, wiecie czego się można po nas spodziewać. Mam nadzieję, że macie już swoje ulubione zakątki. Może jednak uda się czymś zaskoczyć? Pracujemy nad tym.

To już drugi (a może dopiero drugi) numer nowego Miesięcznika „Salon Literacki”. Cały czas jeszcze trwa proces kształtowania pisma. Znajdziecie rubryki, które już poznaliście, ale i trochę nowości – zaczynamy, na przykład, prezentowanie współczesnych plastyków. W tym numerze Krzysztof Schodowski przedstawia Joannę Marię Korczyńską. Jej pracę widzicie również w nagłówku strony. Wracamy do znanego ze „starego” Salonu prezentowania sylwetek współczesnych poetów, w tym numerze prawdziwa gratka – sam Marcin Świetlicki. A właściwie nie sam, bo w towarzystwie debiutanta – Bartłomieja Ilczuka.

No to czas przecinać wstęgę i rozbijać butelkę szampana o burtę. Nowa wersja Internetowej Gazety Kulturalnej „Salon Literacki” wypływa na szerokie wody internetu... Johann Wolfgang von Goethe powiedział, że „kto nie idzie do przodu, ten się cofa”, więc idziemy. Zmieniamy się – odchodzimy od formuły blogu i stajemy się miesięcznikiem. Raz w miesiącu będziemy prezentować Wam nowe wydanie, a w nim artykuły, reportaże, eseje, recenzje i przede wszystkim stałe rubryki. Stopniowo pojawiać się będą kolejne działy - od następnego numeru możecie liczyć na porcję poezji i nowość - komiks poetycki rysowany przez Krzysztofa Schodowskiego. Niezależnie od tego pojawiać się będą aktualności, informacje o konkursach i imprezach, którym patronujemy.