W najnowszym numerze...

Wstępniaki Naczelnej

Dorota Ryst

Stała rubryka Doroty Ryst

Ech, ten listopad… A my, na przekór, próbujemy rozproszyć mrok – w poetyckich prezentacjach gościmy Wojciecha Kassa i jego wiersze z tomu Pocałuj światło, nasza nowa recenzentka, Nadia Szymaniak, pisze o książce Teresy Radziewicz pełno światła, a Leszek Żuliński świntuszy i zdradza tajemnice nie tylko alkowy, ale nawet Salonu.

W tym numerze jeszcze uważniej niż zwykle przyglądamy się poetom – ich biografiom, legendom, spójności dzieła z życiem – zajrzyjcie na początek do felietonu Leszka Żulińskiego, który pokrótce omówił wszystkie tematy, które chodzą nam po głowie. A wszystko to w związku z Festiwalem Fala Poprzeczna, na który w dniach 21-22 października zapraszamy do Gdańska i na którym będziemy o tym rozmawiać.

I po lecie, proszę Państwa, poleciało. Wracamy z podróży i opowiadamy cośmy widzieli, przeczytali i przeżyli. Choć, w sumie najważniejsze, że przeżyliśmy…

Wakacje… Może, odkąd pokończyliśmy różne szkoły, słowo to nie smakuje już aż tak słodko, ale ciągle jeszcze to czas, w którym łatwiej o wyjazdy, lenistwo i więcej wolności. W związku z tym wszystkim postanowiliśmy w specjalnym, podwójnym – lipcowo-sierpniowym numerze skupić się głównie na podróżach. Nasi redaktorzy opowiadają o swoich wyprawach małych i dużych, ponad 20 poetów dzieli się z nami swoimi wierszami mówiącymi o byciu „w drodze”. Nie zapominamy o zbliżającej się olimpiadzie – niezmiennie marzy nam się powrót dyscyplin artystycznych…

No to wreszcie się ociepliło. Myślę o pogodzie, niczym innym. Bo tak ogólnie, to ciągle jakby Buka szła. Niestety, jak już raz ją wypuszczono, to pewnie będzie sobie wędrować i mrozić. Ciekawe, kiedy na tym zmrożonym coś zacznie odrastać…