W najnowszym numerze...

Piotr Bukartyk

Znacie Bukartyka? Jeśli tak, przeczytajcie tę książkę. Jeśli nie, tym bardziej przeczytajcie tę książkę. Bukartyk. Fatalny przykład dla młodzieży to wywiad-rzeka przeprowadzony przez Jakuba Jabłonkę i Pawła Łęczuka. Ale tym różni się od wielu podobnych wydawnictw, że nie ma tu typowej przeplatanki pytań i odpowiedzi – układa się to raczej w opowieść Bukartyka i formalnie bardziej przypomina autobiografię, niż rozmowę.  

Sam Piotr Bukartyk to postać spoza mainstreamu, nietuzinkowa. Autor i wykonawca piosenek „z tekstem” – wygrał niemal wszystkie konkursy na piosenki tego typu (nie włączając Kabaretonu w Opolu, choć jak sam przyznaje trafił tam zupełnie przypadkowo). Nagrał 8 płyt, napisał ponad 500 piosenek, ale zdarzało mu się w życiu pisać kobiece opowiadania do gazet jako tajemnicza Mariola czy dorabiać jako pomoc dentystyczna, sprzedawca przemycanych papierosów i wędzonych śledzi oraz konferansjer imprez masowych. Od kilkunastu lat w radiowej Trójce co tydzień z czwartku na piątek pisze piosenkę-felieton, którą wykonuje z gitarą w porannej audycji Wojciecha Manna.

Bohater książki jest prześmiewcą, od lat krytykuje to, co go uwiera, ale robi to z przymrużeniem oka. Woli wykpić niż napiętnować, puścić oko niż być śmiertelnie serio. I taka też jest książka – nasycona humorem, barwnymi opowieściami. Ale są też momenty trudne – co charakterystyczne, stara się nie rozwodzić nad porażkami; nie unika takich tematów, ale raczej obchodzi się z nimi krótko, bez przesadnego roztkliwiania. Bywa też Bukartyk nostalgiczny, zgoła liryczny, kiedy próbuje ocalić od zapomnienia wybrane zdarzenia, czy ważnych ludzi – wielkie „nazwiska” jak choćby Wojtka Bellona, Przemysława Gintrowskiego, Jacka Kaczmarskiego, Andrzeja Waligórskiego, Jana Wołka czy tych mniej znanych, lub całkiem nieznanych a istotnych dla niego.

Opowieść przeplatana jest tekstami piosenek, które nie są tylko ilustracją czy ozdobnikiem – są pełnoprawnym, niezbędnym elementem opowieści. Jest też bogata ikonografia – zdjęcia z różnych etapów życia bohatera, te bardzo prywatne i te bardziej oficjalne. I tylko muzyki musicie poszukać sobie sami, ale nie wątpię, że po przeczytaniu tej książki będziecie do Bukartyka tęsknić i będziecie do jego piosenek wracać.

Tak więc Bukartyk. Fatalny przykład dla młodzieży to dobrze napisana (auto)biografia. Dla mnie to jednak coś więcej, to przede wszystkim książka o tym jak być sobą – płynąć gdzieś poza głównym nurtem i mieć z tego satysfakcję. Nie jest łatwo, czasami jest nieprzyjemnie, ale można. I chyba na tym przede wszystkim polega „fatalny przykład” – bo jak to tak pokazywać, że nie trzeba być karną mrówką korporacyjną, że można inaczej myśleć, inaczej mówić, inaczej śpiewać. Fatalnie, panowie autorzy, fatalnie…

Maria Jaśminowska

Tytuł: Bukartyk. Fatalny przykład dla młodzieży
Autorzy: Piotr Bukartyk, Jakub Jabłonka, Paweł Łęczuk
Wydawnictwo: Bukowy Las, Wrocław 2017
ISBN: 978-83-8074-097-6

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2018 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.