W najnowszym numerze...

Chciałabym podzielić się z wami wrażeniami z pewnego wyjazdu. Sporo jeżdżę po Polsce, często są to wyjazdy związane mniej lub bardziej z poezją, ale ten był szczególny. Trzy bardzo intensywne dni w gminie Cieszanów na długo zapadną mi w pamięć. Pojechałam tam na zaproszenie dyrektor tamtejszej Biblioteki Publicznej Urszuli Kopeć-Zaborniak. W ramach „Tygodnia Bibliotek” zaplanowano warsztaty dla uczniów gimnazjów, spotkanie autorskie i turniej jednego wiersza. Po raz pierwszy tyle poezji w niewielkim Cieszanowie. I pytanie – czy to się uda? I czy poezja znajdzie tam swoje miejsce.

Dziś już mogę spokojnie powiedzieć, że tak, udało się. Przede wszystkim warsztaty. W ciągu trzech kilkugodzinnych spotkań spotkałam się w sumie z ponad sześćdziesiątką młodych ludzi z trzech szkół. Większość, jak szczerze przyznawali, nie miała wcześniej do czynienia z poezją. Czy trzy godziny to dużo, czy mało, żeby wprowadzić ich w świat poezji? Okazało się, że całkiem sporo. A na pewno wystarczająco dużo, żeby pokazać im, że to nic trudnego i strasznego. I że warto spróbować poezję czytać, a nawet pisać. Z każdym kolejnym ćwiczeniem okazywało się, że powstają coraz ciekawsze teksty, coraz oryginalniejsze. W czerwcu zobaczymy jakie będą efekty ogłoszonego przez dyrekcję biblioteki konkursu na najlepsze haiku, w którym mogą wziąć udział wszyscy uczestnicy warsztatów. Trzy warsztatowe spotkania to nie tylko fantastyczna młodzież, ale też nowe, wyremontowane w ostatnich latach filie, no i przede wszystkim pełne zapału, zaangażowane w to co robią, bibliotekarki.

W ogóle spotkałam tam dużo ludzi, którym się chce. Którzy pokazali mi mnóstwo fantastycznych miejsc. Oglądałam stare cerkwie, cmentarze, ale i nowopowstałą „Osadę Kresową”, czy Centrum Kulturalno Edukacyjne „Pastorówka”. I tak przy okazji - jeśli ktoś nie wie, co się dzieje np. z pieniędzmi unijnym, to ja właśnie zobaczyłam kilka bardzo ciekawych obiektów, które z tych funduszy powstały, bądź zostały wyremontowane lub wyposażone.

Przed spotkaniem autorskim, moim i Urszuli Kopeć-Zaborniak, znów chwila niepewności – czy sala się zapełni. Zapełniła się – po wysłuchaniu przygotowanych przez nas wierszy, były pytania, uwagi, refleksje. Było też zainteresowanie naszymi książkami. No i byli chętni do udziału w turnieju jednego wiersza. Między innymi zgłosiła się piątka gimnazjalistów, z którymi wcześniej spotkałam się na warsztatach. Najwyżej oceniony został Adrian Mroczkowski. W kategorii dorosłych zwyciężył Jacek Hadam.

Mam nadzieję, że będziemy tam wracać, prowadzić kolejne warsztaty, brać udział w spotkaniach autorskich, patronować turniejom. I mam nadzieję, a może nawet pewność, że takich miejsc w Polsce – z dala od dużych ośrodków - jest bardzo dużo.

Dorota Ryst
Zdjęcia Urszula Kopeć-Zaborniak, Paweł Zaborniak

 

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.