W najnowszym numerze...

Centrum Promocji Kultury w Dzielnicy Praga Południe - w kameralnej sali z cichym, dudniącym podkładem z odbywającego się za ścianą kursu tańca, Leszek Żuliński czytał swoje wiersze. Prezentował głównie utwory z wydanego w 2008 roku tomu „Ja Faust”, pojawiło się też kilka utworów z zapowiadanego na ten rok zbioru „Mefisto”.

Wieczór prowadził Zdzisław Brudncki, a na sali można było ujrzeć sporo osób znanych z różnych kręgów literackich. Frekwencja w ogóle dopisała, doliczyłem się około trzydziestu słuchaczy.

Leszek Żuliński zaprezentował wiersze nieco starsze i zupełnie świeże. O ile te z „Fausta” sprawiały wrażenie bardziej wyrafinowanych, z akcentem położonym na niespieszną obserwację i wysublimowane wnioski, to najnowsze, zdecydowane i nieco „demoniczne” w wyrazie nie wymagają rozbiegówek. Atakują od razu i dosadnie, co nie wyklucza bardziej złożonych ukrytych treści, ale zapewne bardziej efektownie będą wypadać w spotkaniach na żywo. Takie też miałem wrażenie i dobrze, że „szatańskie wersety” były na końcu, a nie początku wieczoru. Właściwe stopniowanie napięcia.

Wiele wskazuje na to, że wkrótce pojawi się kolejny znakomity tom poetycki.

Sławomir Płatek

 

 

fot. Dorota Ryst

 

fot. Sławomir Płatek

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.