W najnowszym numerze...

Czy zastanawialiście się Państwo kiedyś jak powstają muzea? Kto za tym stoi, kto wymyśla, żeby upamiętnić tego a nie innego człowieka, epokę zjawisko? Zazwyczaj nie – ot, wchodzimy, zwiedzamy i myślimy tylko o zgromadzonych zbiorach. Taka refleksja towarzyszyła mi przy zwiedzaniu Muzeum Literackiego Henryka Sienkiewicza w Poznaniu.

Być może placówka ta nigdy by nie powstała, gdyby nie oddany wielbiciel noblisty Ignacy Moś. Jego fascynacja autorem Krzyżaków rozpoczęła się w okresie drugiej wojny światowej, kiedy wysiedlony w świętokrzyskie poznał w Oblęgorku rodzinę pisarza – syna Henryka Józefa i córkę Jadwigę Korniłowicz. Ten kontakt stał się punktem zwrotnym w całym późniejszym życiu kolekcjonera sienkiewiczianów. Wróciwszy do Wielkopolski po wojnie, Ignacy Moś zaczął intensywne gromadzenie pamiątek po Sienkiewiczu. Zgromadzone i ciągle powiększane zbiory już w latach sześćdziesiątych zaczął udostępniać naukowcom, dziennikarzom i studentom. Dzięki jego fundacji, w czerwcu 1978 r. powstało Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza. Szczęśliwie władze miasta przeznaczyły na siedzibę Muzeum staromiejską kamieniczkę wybudowaną w 1553 r. i stanowiącą własność Jana Baptysty Quadro z Lugano, architekta włoskiego, budowniczego ratusza poznańskiego. Ignacy Moś uzupełniał zbiory aż do swojej śmierci, w grudniu 2001 r. Niemały udział w gromadzeniu zbiorów mieli prywatni darczyńcy i Biblioteka Raczyńskich. Dary i zakupy powiększył przede wszystkim księgozbiór Muzeum (dochodzący do 4800 vol.) i  zbiory sztuki. Po roku 2007 Muzeum przeszło gruntowną modernizację i zostało przystosowane do współczesnych oczekiwań ekspozycyjnych i rozwiązań technicznych. Zostało ponownie udostępnione zwiedzającym 7 czerwca 2014 r.

Obecnie Muzeum stanowi oddział Biblioteki Raczyńskich. W zabytkowych wnętrzach szesnastowiecznej kamienicy zachowały się oryginalne stropy i detale architektoniczne. Ekspozycja zaaranżowana jest jako typowe wnętrza salonowe z przełomu XIX i XX wieku. W kolejnych pomieszczeniach znalazły miejsce wyroby rzemiosła artystycznego, dzieła sztuki, książki - wszystkie związane albo z osobą samego pisarza albo nawiązujące do jego twórczości. Wśród najcenniejszych eksponatów znajdziemy prace rzeźbiarza Franciszka Ksawerego Blacka (m.in. popiersie, odlew prawej dłoni i maska pośmiertna Sienkiewicza), rękopisy listów i drobnych utworów pisarza, brulion Listu otwartego do J.C. Mości Wilhelma II, króla pruskiego przeciwko polityce pruskiej wobec Polaków, pamiętnik „pięknej Wielkopolanki” Marii Radziejewskiej (jak sam autor wspominał – „przedostatniej jego miłości”), pamiętnik narzeczonej – Marii Kellerówny, rysunki noblisty, projekty scenografii do filmu W pustyni i w puszczy i wiele innych (w tym utwory tłumaczone na 38 języków). Wykorzystano możliwości, jakie stwarza współczesna technika – w kolejnych salach dzięki odtwarzaczom multimedialnym możemy posłuchać fragmentów utworów i listów oraz obejrzeć skany dokumentów i kopie obrazów. Fragmenty ekspozycji są też objaśniane po naciśnięciu właściwego guzika przez specjalne maszyny. Może nie wszystko i nie zawsze działa, ale powiew nowoczesności jest. Tradycjonaliści mogą, oczywiście, zamówić oprowadzanie przez żywego przewodnika, a dla szkół jest bogata oferta lekcji muzealnych. Muzeum proponuje też wypożyczanie gotowych wystaw dotyczących życia i twórczości H. Sienkiewicza lub nawet wystawy  na zamówienie. Tak więc może warto zajrzeć do kamieniczki na poznańskim rynku, nie tylko z okazji ciągle jeszcze trwającego Roku Sienkiewicza.

Dorota Ryst

 


 

Muzeum w obiektywie Doroty Ryst

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.