W najnowszym numerze...

Miastku stuknęło 400 lat. Czy ktoś pisał o nim co roku, nie wiadomo. Na pewno systematycznie, 9. raz z rzędu, dzięki organizowanym przez stowarzyszenie Salon Literacki warsztatom poetyckim oraz następującym po nich promocjom almanachu Pomost jest jedną z najżarliwiej opiewanych miejscowości w Polsce. W tym oto Miastku 14 października zebrali się tegoroczni uczestnicy i organizatorzy zajęć oraz mieszkańcy i przedstawiciele samorządu. Konrad Remelski, naczelnik Wydziału Rozwoju Lokalnego i Promocji UM Miastko, ale przede wszystkim dobry duch całego przedsięwzięcia, powitał wiceburmistrz Ewę Kapłan, Dorotę Ryst, Sławomira Płatka i tegorocznego prowadzącego Olgerda Dziechciarza oraz poetów. Zwrócił również uwagę, że tegoroczne spotkanie będzie miało część drugą – prezentację niedawno wydanej książki Żniwiarz. Czerwone Słońce, której autorkę – Paulinę Hendel, rodowitą miastczankę, także serdecznie powitał.

Prezes Salonu Literackiego w kilku zdaniach zaprezentował stowarzyszenie i jego działania oraz wspomniał, czego można będzie się spodziewać za chwilę – co pojawi się w lekturze przybyłych gości. Następnie głos zabrała pani wiceburmistrz, przyznając, że literatura nie jest czymś, po co sięga na co dzień, jako umysł ścisły zawodowo zajmujący się inwestycjami. Dodała jednak, że książki pełnią w jej życiu funkcje terapeutyczne. Wspomniała o miłym zaskoczeniu już rok temu, kiedy miała szansę posłuchać, że o Miastku aż tyle można napisać. Wprowadzenie zakończył Olgerd Dziechciarz, podkreślając znaczenie warsztatów dla wszystkich osób w nie zaangażowanych. Powiedział też o założonej niedawno w rodzinnym Olkuszu fundacji i wydawanym tam piśmie „Afront”, w którym już znalazły się teksty wybranych warsztatowiczów. Dorota Ryst zaprosiła do wysłuchania wierszy i uzupełniła, że w tle prezentowane będą zdjęcia ze wszystkich edycji warsztatów autorstwa uczestników oraz niezawodnego fotografa Arka Łuszczyka, dokumentującego obrazem całe wydarzenie także obecnie. W tym roku z grona 12 początkujących poetów biorących udział w majowych zajęciach na promocję Pomostu przyjechało z różnych, często bardzo odległych, miejsc ośmioro: Daniel Czepiński, Michał Domagalski, Klaudia Hagemajer, Ewa Nowakowska, Bogusław Olczak, Jadwiga Siwińska-Pacak, Anita Katarzyna Wiśniewska i Aleksandra Nizioł. Czytali wiersze najnowsze jak również napisane przez uczestników poprzednich edycji, w tym Jowitę Opyd i Marcina Kleinszmidta, którzy znaleźli się wśród publiczności.

W drugiej części wieczoru, zgodnie z zapowiedzią, odbyło się spotkania autorskie z Pauliną Hendel. Konrad Remelski z właściwą sobie swadą i poczuciem humoru pytał autorkę o początki pisania, o wybór prozy postapokaliptycznej i demonologii na formę i treść swoich książek, o plany na kolejne części serii. Pisarka opowiadała o inspiracjach i sposobie pracy, zdobywaniu wiedzy o dawnych wierzeniach, na kanwie których następnie tworzy opowieści, o wplataniu w nie wątków lokalnych.

Po części oficjalnej wszyscy goście przenieśli się w kuluary, gdzie jeszcze długo można było cieszyć się swoją obecnością. Rozmowom towarzyszyły refleksje i wnioski o unikatowości tego miejsca, ale również przemyślenia takie jak w wierszu rodowitej miastczanki, uczestniczki wszystkich edycji warsztatów Anity Katarzyny Wiśniewskiej: 

 

Wszystkie Miastka świata

czy tu jest źle? albo gorzej niż gdziekolwiek indziej?
przecież w każdym Miastku jest jakaś rzeka nad którą
dziewczynki w białych sukienkach topią marzenia aż ostatnie słowo
stanie się rozmytą plamą
kolejne zmiany liści układają się w cykle
układają się w siebie butwieją równomiernie
siadają na nich trupie główki
dzieci jest coraz mniej rozsądniejsze
uciekają nocnymi autobusami
dopiero później okazuje się że wszędzie jest tak samo
tylko bardziej

 

Istotnie, Miastko byłoby pewnie tym samym Miastkiem, gdyby co roku w majowy weekend, na chwilę, trochę zamieszania nie wprowadziła tu czwórca: Dorota, Sławek, Konrad i… Gość specjalny – co roku inny prowadzący warsztaty, którego słowa możemy później przeczytać na 4. stronie okładki Pomostu. Po takim najeździe Miastko literacko już nigdy nie jest takie samo.

Aleksandra Nizioł

 

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2017 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.