z upałami odchodzi lato jesienią do muru przyparte pogubiły kolory kwiaty płaczą drzewa po dzieckach utracie chryzantemy wdziewają korony chusty z szuflad wychodzą ciekawskie czas odjeżdża z biletem na stronę babie lato z mgiełkami chce zasnąć srebrne świerki spokojną zielenią wyglądają za białą pościelą słowa smutnym kolorem się mienią pochyloną kursywą się ścielą
P.S. Dawno temu napisałem mojej żonie Henrietce. Nic się nie zmieniło. tylko ty, przyprószona uśmiechem czarodziejka, jak wiosna za pasem ścielesz z liści złocistych kobierce cichuteńko, spokojnie, nad czasem
w wersie "płaczą drzewa po dzieckach utracie" coś nie pasuje mi dzieckach, czy nie powinnobyć dziecka, bądź dzieci? reszta jak zwykle zgrabna , pozdrawiam Stefanie
29 lip 2010 23:23
Stefan Rewiński
Użytkownik
Dołączył(a): 30 mar 2010 18:44 Posty: 402
Re: czarodziejka
Robert Brzeziński napisał(a):
w wersie "płaczą drzewa po dzieckach utracie" coś nie pasuje mi dzieckach, czy nie powinnobyć dziecka, bądź dzieci? reszta jak zwykle zgrabna , pozdrawiam Stefanie
Tak sobie ten wersik wymyśliłem. Dz.Pzdr.
30 lip 2010 08:46
Karolina Zieleniec
Moderator
Dołączył(a): 26 paź 2008 14:12 Posty: 1183
Re: czarodziejka
Sympatyczny wiersz. Miejscami nieporadny, troche traci płynność, ale miłe zostawia wrażenie i przed snem jak najbardziej polecam.
31 lip 2010 01:11
Stefan Rewiński
Użytkownik
Dołączył(a): 30 mar 2010 18:44 Posty: 402
Re: czarodziejka
Karolina Zieleniec napisał(a):
Sympatyczny wiersz. Miejscami nieporadny, troche traci płynność, ale miłe zostawia wrażenie i przed snem jak najbardziej polecam.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników